Światło, które rodzi się z ciszy — sukces Adama Wójcika w IX Konkursie Poetyckim im. Anny Piskurz

„Rzuciłem dziś kilka listów w ogień… A kiedy ostatni z nich sczerniał i zniknął w powietrzu, uśmiechnąłem się. Po raz pierwszy… bez wstydu.”

Są chwile w życiu szkoły, które zapisują się w jej historii nie tylko w kronikach, lecz przede wszystkim w sercach. Do takich chwil należy sukces Adama Wójcika — ucznia klasy 4Btl technikum kształcącego w zawodzie technik logistyk, który zdobył wyróżnienie w IX Konkursie Poetyckim im. Anny Piskurz.

To wyróżnienie ma wyjątkową wartość. Nie jest jedynie dowodem literackiej wrażliwości.
Jest świadectwem, że młody człowiek, który ma odwagę mówić własnym, prawdziwym głosem, potrafi poruszyć innych do głębi — nawet jeśli ten głos przez lata brzmiał cicho, skrywany w cieniu.

Sukces Adama to także piękny dowód na to, jak wielką wartość ma edukacja rozwijająca nie tylko kompetencje zawodowe, lecz także osobowość, pasję i odwagę.
Nasze technikum to przestrzeń, w której młodzi ludzie mogą nie tylko uczyć się zawodu, ale także budować siebie — odkrywać swoje pasje, wyrażać emocje i odnajdywać własny język
w świecie, który nie zawsze jest prosty do zrozumienia.

Jesteśmy dumni, że to właśnie u nas dojrzewa talent tak wrażliwy i autentyczny.

Utwór Adama jest świadectwem niezwykłej odwagi: odwagi zmierzenia się z własną historią, z ciszą, która bywa zarówno schronieniem, jak i zmaganiem. To tekst o dojrzewaniu,
o budowaniu siebie mimo trudów, o znajdowaniu światła tam, gdzie wielu dostrzega jedynie cień. Pokazuje, jak osobiste doświadczenia mogą stać się źródłem twórczej siły — i jak ważne jest, by szkoła była miejscem, w którym każdy może tę siłę odnaleźć.

Jako społeczność szkolna jesteśmy dumni, że Adam reprezentuje nas w tak piękny, mądry
i poruszający sposób.

Jego wrażliwość, autentyczność i literacka głębia są dowodem na to, że „inność” nie jest przeszkodą — lecz niezwykłym darem.

Adamie, życzymy Ci, aby to wyróżnienie było początkiem drogi, na której Twoje słowa będą niosły światło nie tylko Tobie, ale także innym. Niech Twoja twórczość rozwija się tak pewnie, jak mosty, które codziennie budujesz — słowo po słowie, myśl po myśli, serce po sercu.

Jesteśmy przekonani, że jeszcze wiele razy usłyszymy Twój głos — ten cichy, mocny, najprawdziwszy.

„Niech ten ogień nie będzie końcem.
Niech będzie światłem dla innych, którzy też wciąż milczą.”

/ak/